O twórczości Franciszka Starowieyskiego pisze Ola Koehler

[…]

10 września br. w Muzeum Narodowym w Krakowie otwarto nową wystawę poświęconą twórczości Franciszka Starowieyskiego. Jak powiedziała kuratorka, Magdalena Czubińska, to próba przyjrzenia się jego twórczości na nowo. Dodając, że dla jej pokolenia zabawy barokową formą Starowieyskiego były nieco nużące, ale w dobie wszechobecnego kiczu warto ponownie przyjrzeć się jego twórczości. Dlaczego? Starowieyski, jej zdaniem, po odnalezieniu własnej formy – bujnej, barokowej, nieco absurdalnej – zaczął obserwować i przedstawiać otaczającą go rzeczywistość ironicznie, z pewną dozą kpiny.

 

Określany mianem wirtuoza formy, artysty totalnego, przedstawiciela polskiego plakatu, któremu nowojorska MoMA urządziła wystawę prac, Starowieyski bez wątpienia stał się twórcą kultowym. Zasłynął przede wszystkim plakatami, medium przez długi czas traktowanym jako coś drugorzędnego, jako rodzaj rzemiosła – a które Starowieyski uniósł do rangi sztuki. Urodził się 8 lipca w 1930 roku w Bratkówce koło Krosna, zmarł 23 lutego 2009 w Warszawie. W latach 1949-1952 studiował na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych u Wojciecha Weissa i Adama Marczyńskiego. Dyplom uzyskał w 1955 roku u Michała Byliny w Warszawie. Jego obraz dyplomowy, Starość, został wystawiony w Arsenale, co niewątpliwie stanowiło nobilitację dla młodego twórcy.

 

Czym był Arsenał? Musimy cofnąć się w czasie o rok, do roku 1954. Trzech młodych twórców, Marek Oberländer, Jacek Sienicki i Jan Dziędziora oraz młoda historyczka sztuki Elżbieta Grabska postanowili zorganizować wystawę sztuki polskiej obejmującą swoim zasięgiem całą Polskę. Zdołali przekonać ówczesne władze do zorganizowania planowanej ekspozycji w ramach odbywającego się w tym czasie w stolicy V Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów – a że tak ważna wystawa (o tak szerokim zasięgu) nie mogła odbyć się bez odpowiedniej otoczki propagandowej, otrzymała wdzięczne hasło: Przeciw wojnie – przeciw faszyzmowi. Ekspozycja potocznie nazywana Arsenałem (od miejsca, w którym została zaprezentowana) przeszła do legendy. Została zorganizowana w czasach stalinowskiej represji, stanowiła więc symboliczne wydarzenie, swoistą zapowiedź tzw. odwilży, zaistnienia pewnego obszaru swobody wypowiedzi artystycznej. Wydarzenie wywołało falę dyskusji, opinii często skrajnie sprzecznych, niewątpliwie jednak doczekało się swoistego uznania: jako coś, wobec czego nie można przejść obojętnie. Starość Starowieyskiego to dość ważny obraz – ważny jako zapowiedź obszaru, po którym będzie się w przyszłości artysta poruszał. Nieco karykaturalna, odziana w czerń staruszka trzyma parasol nad głową, stoi na śniegu, za nią, zepchnięte na dalszy plan, rozpościerają się jakieś zabudowania. Przestrzeń obrazu wypełnia ona – i niebo, ciężkie, stalowe, nieprzeniknione niebo.

[…]